Ciepły guzik.

Niby nic a przydatna rzecz. Latem nie ma zbędnego wpuszczania ciepłego powietrza wozu a zimą wychładzania wnętrza pojazdu. Coraz wiecej miast korzysta z tego udogodnienia. Większość pasażerów wiedząc, jak w innych miastach to funkcjonuje czy we Wrocławskich tramwajach podświadomie wiedzą co robić.

Ciepły guzik – jest to potocznie nazywana funkcja, która polega na indywidulanym bądź selektywnym otwarciu drzwi przez pasażera poprzez naciśniecie przycisku wewnątrz bądź na zewnątrz pojazdu. Po zatrzymaniu pojazdu na przystanku, kierowca aktywuje ciepły guzik i otwarciu ulegają tylko te drzwi, gdzie zostało wywołane żądanie poprzez naciśniecie przycisku. Dzięki temu rozwiązaniu latem, w pojazdach klimatyzowanych, klimatyzacja efektywniej działa a zimą ogrzewanie.

Nowe autobusy, które są już dostarczane do MPK Wrocław są wyposażane w owy ciepły guzik. Pozostaje czekać aż zacznie to we Wrocławiu funkcjonować, póki co działanie takiego rozwiązania możemy obserwować w tramwajach.

W środku każdy wie jak taki przycisk wyglada.

Krótka ściągawka, który przycisk do czego służy.

Wystarczy raz nacisnąć. Nie ma sensu naciskać przycisku podczas jazdy, gdy trwa kontrola biletów. W czasie jazdy drzwi się nie otworzą tylko dopiero na przystanku. ;). Zawsze mnie to bawi, gdy pasażerowie wręcz próbują przycisk STOP na drugą stronę słupka przecisnąć bo zbliża się kontroler a do przystanku daleko czy też stoimy w korku. 🙂

A na zewnątrz?

Jak widzicie podświetlone przyciski na zewnątrz autobusu to znak, że załączony jest ciepły guzik. Wystarczy, ze naciśniecie go i drzwi sie otworzą. Przeważnie jest to czerwony przycisk z symbolem otwarcia drzwi, jaki możemy spotkać w np. windzie. Do otwarcia nie służy niebieski przycisk z piktogramem wózka inwalidzkiego. On zawsze jest podświetlony aby był dobrze widoczny aby po naciśnięciu go przez pasażera, kierowca wiedział, że osoba poruszająca sie na wózku chce wsiąść. Nie służy do otwarcia drzwii tylko poinformowania kierowcy aby obniżył wóz bądź też wyjął/wysunął rampę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *