Te kierunkowskazy…

Kierunkowskaz (potocznie migacz) – mechaniczny (dawniej) lub świetlny (obecnie) sygnalizator planowanej zmiany kierunku jazdy lub pasa ruchu przez pojazd mechaniczny.”

Oj te kierunkowskazy. A żarówki jakie drogie! Pensji nie

wystarczy. Trzeba z pół roku oszczędzać albo i więcej. No i ostrożnie trzeba je użytkować bo się przepalą. W niektórych wozach nawet po jednym użyciu. Nie dość, że drogie to jeszcze wymiana taka skomplikowana. U mechaników zapisy na trzy miesiące do przodu. Tyle przy tym roboty. Bywa, że pół auta trzeba rozebrać aby wymienić żarówkę.

Dlatego zapamiętać!

  • podczas zmiany pasa ruchu nie włączamy kierunkowskaz! Nikt nie może wiedzieć gdzie jedziemy!
  • przy skręcaniu w lewo, zahamuj nagle do zera i dopiero włącz kierunkowskaz!
  • Nie korzystaj zbyt często! Przecież nie chcemy żeby za szybko się zużyły!
https://demotywatory.pl/4088223/Takie-cos-naprawde-potrafi-czlowieka-strasznie-zdenerwowac

Jeśli jednak chcesz być spoko gościem na drodze to zacznij ich używać. Skręcasz? Daj sygnał wcześniej.

Pamiętaj aby po wykonanym manewrze upewnić się, że kierunkowskaz już nie jest włączony. Czasami zdarzają się sytuację, że kierunek ciągle mruga a samochód jedzie sobie prosto. Jest to bardzo irytujące.

Zgodnie z artykułem 4 Kodeks drogowy – Prawo o ruchu drogowym,w dziale II :

Art. 4. Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze mają prawo liczyć, że inni uczestnicy tego ruchu przestrzegają przepisów ruchu drogowego, chyba że okoliczności wskazują na możliwość odmiennego ich zachowania.”

Jednak każdy kto chociaż raz poruszał się po mieście. Czy to jako pieszy, rowerzysta czy kierowca wie, że w myśl zasady ograniczonego zaufania zawsze należy obserwować sytuację i nikomu nie ufać. Wiele razy mnie to uratowało. Kilka lat praktyki za kółkiem oraz ciągła obserwacja sytuacji na drodze nauczyły mnie, że nie warto ufać innym na drodze. A szkoda. Bo jakże lepiej by się jeździło gdyby każdy przestrzegał przepisów. Wyjazdy, zjazdy, rondo. O jakby się o wiele lepiej jeździło wtedy. Marzenie.A tak to psikusy tylko.

  • Samochód po skrzyżowaniu o ruchu okrężnym z włączonym prawym kierunkowskazem. Zjeżdża dopiero na 3 zjeździe. Wkurzająca sytuacja?
  • Chcesz skręcić w lewo z naprzeciwka jedzie auto. Jedzie, jedzie i…skręca w prawo przed skrzyżowaniem bez kierunkowskazu! Irytujące?
https://demotywatory.pl/4099452/Czy-wiesz-ze

Nikt nie jest święty. Koledzy po fachu też robią takie babole i staramy się mimo to zmieniać obraz komunikacji na lepszy. Niestety w każdej grupie zdarzają się czarne owce i każdy popełnia błąd. Dlatego starajmy się ułatwiać sobie wspólną podróż przez kręte ulice miast.

Jednak jeśli chcesz być dalej burakiem….to już Twoja sprawa. Możesz nie sygnalizować manewrów, wpychać się pod inny jadący pojazd. Twój wybór. Tylko pamiętaj, że w myślach czytać nie potrafimy.

Jedna odpowiedź do “Te kierunkowskazy…”

  1. Ha, usłyszałam kiedyś od takiego młodego kierowcy, że on kierunkowskazy ma (sprawne), tylko NIE UŻYWA!
    To mogłoby być nawet śmieszne, gdyby nie było prawdziwe 😦

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *